Jak żyje się w Grecji? Mieszkałem na Rhodes 5 miesięcy!

Często spotykając się w gronie znajomych słyszałem pytanie: “Jak na co dzień żyje się w Grecji?”. Z przyjemnością Wam o tym opowiem, ponieważ mieszkałem ponad 5 miesięcy na greckiej wyspie Rhodes!

W niejednej teraz głowie rodzi się zapewne pytanie jak to możliwe i co mnie tam poniosło. Otóż odpowiedź wydaje się banalnie prosta! Po prostu miłość do podróżowania, poznawania świata, imprezowania i oczywiście jeszcze raz pieniądze.

Na Rhodes trafiłem dokładnie 26 maja 2016 roku. Miałem wtedy 20 lat i z uporem maniaka chciałem zamieszkać jak najdalej od Polski i przy okazji zarobić, a także bawić się przy tym świetnie. Czy jest lepsza praca od bycia animatorem w ekskluzywnym kurorcie? Na wstępie odpowiadam, że nie! Swoją przygodę rozpocząłem zaraz po oficjalnej inauguracji sezonu. Pierwszą destynacją był kurort położony bardzo blisko znanej miejscowości Faliraki – mekki dla zaprawionych w bojach wakacyjnych imprezowiczów. o tym jak wyglądała moja praca i jak ją zdobyć opowiem Wam niebawem w kolejnej publikacji, którą znajdziecie w zakładce ciekawostki, dlatego dziś skupmy sie na samych aspektach dotyczących zwyczajnej codzienności greków i lokalnych pracowników reprezentujących rozmaite nacje.

Grecy nie znają czasu.

To przede wszystkim! Tak, dla greków pojęcie czasu jest pojęciem z zupełnie innej galaktyki. Tutaj czas liczy się najmniej, a najbardziej liczy sie chillout i brak stresu, nie mówiąc już o jakichkolwiek problemach. Jak możecie się domyślić z racji panującej tutaj wspaniałej pogody aż chce się zacząć swój dzień co najmniej o godzinie 7 rano. Wychodząc na balkon zalewają Cię promienie słońca, a do uszu dociera szum fal znajdującego się w promieniu 200 metrów oceanu.

Grecy w większości zaczynają swój dzień od aromatycznego espresso, któremu towarzyszy często papieros lub cygaro. Umówione spotkania, terminy czy chociażby istotne do załatwienia sprawy schodzą na dalszy plan. Nie oznacza to, że Ci nie są w ogóle obowiązkowi, a po prostu dobrze planują swój dzień. Rdzenni mieszkańcy są wyjątkowo pomocni i uprzejmi, zawsze uśmiechnięci i gotowi do życzliwej pomocy. Tak ich zapamiętałe, a obrazu tego prawdopodobnie w mojej głowie nikt już nie zmieni.

Ceny i koszta życia

Rzeczywiście Grecja, a w szczególności kurorty nie należą do najtańszych miejsc w Europie, ale ceny tutaj są akceptowalne. Posłużę się przykładem swojego budżetu w tamtym czasie. Otóż zarabiając miesięcznie 1200 euro netto i mając zapewnione mieszkanie oraz pełne wyżywienie w hotelu w jakim pracowałem byłem w stanie na tamten czas spokojnie odłożyć ponad 500 euro paląc papierosy, dojadając w lokalnych tawernach i imprezując w okolicznych klubach minimum raz w tygodniu. Wiem, że nie jest to szczegółowa kalkulacja, ale kto taką przeprowadza będąc normalnym człowiekiem, który jedzie na przygodę życia? Wątpię by ktokolwiek, a wychodząc z założenia, że ten magazyn czytają w sporej większości normalni ludzie jestem pewien, że również mają dość proste i oczywiste na ogół potrzeby. Reasumując: życie codzienne w Grecji nie kosztuje bardzo dużo, ale nie należy też do najtańszych opcji.

Dzień tutaj kończy się dość późno, ponieważ wszędzie są turyści głodni wrażeń i nowych imprezowych doznań. Ale to grekom i pracującym tutaj przyjezdnym niespecjalnie przeszkadza, ponieważ w naturze i tych i tych na stałe zakorzeniła się miłość do aktywnego spędzania czasu, nawet późnymi wieczorami.

Grecja to raj. Takie jest moje zdanie po spędzeniu tam prawie połowy roku. Jestem pewien, że niejednokrotnie wrócę w te piękne miejsca i przy okazji podzielę się z Wami wrażeniami i wspomnieniami. Jeśli macie taką możliwość by spróbować polecieć do kraju mitycznych bóstw na dłużej niż wakacyjny turnus, to zróbcie to koniecznie!

red. Adam Bysiek / fot. Adam Bysiek (arch. prywatne)

Adam Bysiek

Niegdyś procowałem na antenie Rock Radia grupy Agora S.A. Ten magazyn prowadzę sukcesywnie od 2 lat. Głos marki Top Secret. Zapraszam Cię do posłuchania naszych audycji dostępnych w aplikacjach Spotify i iTunes. Pochodzę spod Krakowa, przez dwa lata mieszkałem w Warszawie, przez prawie pół roku na greckiej wyspie Rhodes, a aktualnie od 3 lat w Poznaniu. Miłośnik dobrej i smacznej kuchni, kocham podróże oraz nie wyobrażam sobie lata bez festiwali EDM. Dziennikarstwo to moja największa pasja w życiu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *