Wyprawa poznanianki w Himalaje zakończona tragedią.

Wyprawa Mileny Piaseckiej, wieloletniej mieszkanki Poznania, na Wielki Szlak Himalajski zakończyła się tragicznie. Ostatni post w mediach społecznościowych zamieszczony został przez podróżniczkę 16 października. Później kontaktu już nie było.

Milena Piasecka, zdj. z wyprawy, 11 październik 2019, Dingboche

Kobieta swoją wyprawę trekingową zaczęła na początku września. Trasa jaka chciał pokonać mierzy około 1700 kilometrów. Milena Piasecka swoją wyprawę relacjonowała na bieżąco w formie publikowanych systematycznie fotografii ze swojej wyprawy TUTAJ.

Wspomniany powyżej post z 16 października upamiętniał Wandę Rutkiewicz – wybitną polską himalaistkę. Ku zdziwieniu wszystkich śledzących i obserwujących wyprawę pani Mileny, dosłownie trzy dni później – tym razem na jej profilu pojawił się smutny wpis.

Poszłaś piechotą w stronę nieba i tam już zostałaś. To było Twoje szczęśliwe miejsce, jednocześnie miałaś tyle planów by być szczęśliwą tutaj. W naszych sercach pozostaniesz niezastąpiona – można przeczytać na Facebooku. – 17.10.2019 straciliśmy z Mileną kontakt, dzień później odnaleziono jej ciało, pracujemy nad tym, żeby sprowadzić ją do domu.

Treść ostatniego wpisu autorstwa osoby związanej z podróżniczką.

Jak ustalili nieoficjalnie dziennikarze Głosu Wielkopolskiego Milena Piasecka miała się w połowie października odłączyć od grupy i rozpocząć samotny treking. Niestety w rejonie Namcze Bazar w Nepalu sherpowie mięli znaleźć ciało podróżniczki. Ministerstwo Spraw Zagranicznych ma pełne informacje na temat tej sprawy.

red. Adam Bysiek / BM media

Adam Bysiek

Niegdyś procowałem na antenie Rock Radia grupy Agora S.A. Ten magazyn prowadzę sukcesywnie od 2 lat. Głos marki Top Secret. Zapraszam Cię do posłuchania naszych audycji dostępnych w aplikacjach Spotify i iTunes. Pochodzę spod Krakowa, przez dwa lata mieszkałem w Warszawie, przez prawie pół roku na greckiej wyspie Rhodes, a aktualnie od 3 lat w Poznaniu. Miłośnik dobrej i smacznej kuchni, kocham podróże oraz nie wyobrażam sobie lata bez festiwali EDM. Dziennikarstwo to moja największa pasja w życiu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *